Opis kandydata

Udostępnij:

Anna Kuźmińska, Natalia Kempa, Błażej Smorawski

Jak pomóc mizofonikom, czyli fizyka w służbie medycyny.

19 lat, Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej wydział zamiejscowy w Sopocie; Gdański Uniwersytet Medyczny; II LO im. Adama Mickiewicza w Słupsku

Opiekun naukowy: mgr Krzysztof Kaluga

Praca poświęcona jest mizofonii i osłabieniu jej.  Stworzyliśmy ankiety, dzięki którym zbadaliśmy ile ludzi wie o istnieniu mizofonii oraz uświadomiliśmy ich o jej problematyce, a także ilu specjalistów wie, co to. Okazało się, że wiele osób cierpi na mizofonię nie zdając sobie z tego sprawy, a mało który specjalista jest w stanie ją zdiagnozować. Obecnie nie istnieje lekarstwo na tę przypadłość. Przeprowadziliśmy badanie alikwotów tych dźwięków. Są one nieharmoniczne, można je wytłumić. Tworzymy projekt tłumika wygłuszającego alikwoty tych dźwięków, a także terapii, która złagodziłaby lub kompletnie usunęła objawy mizofonii.

 

Jak Wasz innowacja może zmienić świat?

Nasz projekt polega na znalezieniu sposobów na ułatwienie codziennego funkcjonowania osobom cierpiącym na mizofonię – nadwrażliwością na specyficzne dźwięki wydawane przez ludzi, objawiającą się paniką, chęcią ucieczki oraz, najczęściej, agresją. Osób cierpiących na tę nadwrażliwość jest zaskakująco wiele, jednak bardzo mało z nich zdaje sobie sprawę, że jest to choroba. Osoby te bardzo często popadają w różnego rodzaju choroby psychiczne spowodowane ciągłym unikaniem głównych źródeł nieprzyjemnych dla nich dźwięków – ludzi, najczęściej tych najbliższych. Poziom stresu, napięcia, złości i lęku jest w takich osobach wyjątkowo wysoki, przez co często osoby te wpadają w depresję lub zaczynają przejawiać objawy fobii społecznych, a nawet innych nadwrażliwości, na przykład na dotyk. Bardzo często osoby te ograniczają jedzenie, jako że najwięcej dźwięków drażniących wydawanych jest podczas jedzenia – mlaskanie, stukanie sztućcami, siorbanie. Naszym celem jest stworzenie tłumika, który usuwałby te dźwięki nie usuwając wszystkiego innego. Osoba posiadająca taki tłumik byłaby w stanie słyszeć wszystko, co dzieje się dookoła niej, poza nieprzyjemnymi dla niej dźwiękami. Takie rozwiązanie, wraz z metodami terapeutycznymi, które mamy zamiar opracować w niedalekiej przyszłości, docelowo ma pomóc osobom cierpiącym na mizofonię w codziennych sytuacjach tak, by nie musiały izolować się od ich bliskich, aby nie czuć dyskomfortu. Ciężar emocjonalny, jaki niesie za sobą ta specyficzna nadwrażliwość jest ogromny, a mimo tego nikt jeszcze nie znalazł na to sposobu. Chcemy, by mizofonicy mogli doświadczyć pełni życia i pielęgnować swoje więzi międzyludzkie bez zamartwiania się o potencjalne problemy, jakie może wywołać przebywanie z innymi ludźmi.